Kiedy dzieje się coś wartego zapamiętania, natychmiast pojawia się myśl o tym, żeby to uczcić, świętować.
I jak padło pytanie o wczucie się w nową rolę, doszła też chęć, aby celebrytować wydarzenie mające miejsce tego dnia.
W sumie nieco dziwne jest to, że szuka się każdej możliwej okazji do lania wódki i wznoszenia toastów...
piątek, 29 czerwca 2012
czwartek, 28 czerwca 2012
chłód
ostatnie dwa dni przyniosły ze sobą wiele oziębłości, tak wiele, że mimo iż się to skończyło, na samą myśl o tym robi się zimno.
może to trochę dziwne, że zamiast mówić o tym wprost, piszę to na blogu, po jakimś czasie dochodzi się do wniosku, że to raczej kwestia odwagi, tudzież jej braku.
chciałoby się powiedzieć : Oczekuję trochę zrozumienia, odrobiny ciepła, dotyku, pocałunku. Tak najzwyczajniej w świecie.
ale gdy słowa już mogłyby wyjść z ust, w krtani pojawia się mur nie do przebicia z napisem : Stop. Nie mów. Nie warto.
czemu nie warto, to akurat nie wiem, ale tak podpowiada ten mądrzejszy, ostrożniejszy 'Ja'.
więc nie mówię.
może to i lepiej, byś ze sobą bez przymusu i oczekiwania, że spełniane będą oczekiwania, stawiane zawsze, w każdej niemalże sytuacji.
sprawdza się, kiedy dwoje ludzi dotarło się tak do końca, że pasują do siebie prawie idealnie.
a jeśli nie?
zawsze potrzebne są słowa, tylko pytanie, co robić kiedy się ich nie znajduje, nie pasują do sytuacji lub po prostu nie chcą lub nie mogą wyjść z ust?
dopiero teraz doszło, że użyło się absolutu. 'Najzwyczajniej w świecie.'
może to trochę dziwne, że zamiast mówić o tym wprost, piszę to na blogu, po jakimś czasie dochodzi się do wniosku, że to raczej kwestia odwagi, tudzież jej braku.
chciałoby się powiedzieć : Oczekuję trochę zrozumienia, odrobiny ciepła, dotyku, pocałunku. Tak najzwyczajniej w świecie.
ale gdy słowa już mogłyby wyjść z ust, w krtani pojawia się mur nie do przebicia z napisem : Stop. Nie mów. Nie warto.
czemu nie warto, to akurat nie wiem, ale tak podpowiada ten mądrzejszy, ostrożniejszy 'Ja'.
więc nie mówię.
może to i lepiej, byś ze sobą bez przymusu i oczekiwania, że spełniane będą oczekiwania, stawiane zawsze, w każdej niemalże sytuacji.
sprawdza się, kiedy dwoje ludzi dotarło się tak do końca, że pasują do siebie prawie idealnie.
a jeśli nie?
zawsze potrzebne są słowa, tylko pytanie, co robić kiedy się ich nie znajduje, nie pasują do sytuacji lub po prostu nie chcą lub nie mogą wyjść z ust?
dopiero teraz doszło, że użyło się absolutu. 'Najzwyczajniej w świecie.'
piątek, 1 czerwca 2012
Dzień X
-Zaczynam dochodzić do wniosku, że niektórzy ludzie wykorzystują swoją pozycję społeczną, by mieć lepiej niż inni.
-Mówisz o politykach?
-Nie... jakby rozwarstwić szare społeczeństwo pod różnymi kątami i poukładać je według "niższych" i "wyższych", to ci "wyżsi" wykorzystują tych drugich...
-Jak rodzice i dzieci?
-Poniekąd... Możnaby wprowadzić model partnerskiego rodzicielstwa
-Na czym on by polegał?
-Na tym, że rodzice są dla dzieci bardziej partnerami, przyjaciółmi, niż wymagającymi zgredami...
-A odnośnie tego wykorzystywania?
-Nauczyciele a uczniowie, pracodawcy a pracownicy, małżonkowie...
-Mówisz o politykach?
-Nie... jakby rozwarstwić szare społeczeństwo pod różnymi kątami i poukładać je według "niższych" i "wyższych", to ci "wyżsi" wykorzystują tych drugich...
-Jak rodzice i dzieci?
-Poniekąd... Możnaby wprowadzić model partnerskiego rodzicielstwa
-Na czym on by polegał?
-Na tym, że rodzice są dla dzieci bardziej partnerami, przyjaciółmi, niż wymagającymi zgredami...
-A odnośnie tego wykorzystywania?
-Nauczyciele a uczniowie, pracodawcy a pracownicy, małżonkowie...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)