ostatnio zrozumiało się, że jest się osobą nieco apodyktyczną.
zwróciło się też uwagę na to, że zmuszenie drugiej osoby do czegoś, nie daje takiej samej satysfakcji z działania.
Bitwa wygrana, ale wojnę powoli się przegrywa, jak powiedział mężczyzna z plaży, trzeba nauczyć się osiągać kompromis, dotarło.
zatrzymywanie lub popędzanie kogokolwiek na siłę nie daje zamierzonych efektów, wyklucza się szantaż, zarówno emocjonalny lub psychiczny, bo prowadzi on jedynie do niezgody i osłabienia więzi międzyludzkich.w sumie dodawać się więcej nie chce ze względu na palący wstyd i brak odwagi , choć jest nadzieja, że kiedyś się ją znajdzie, by stanąć przed Tobą i powiedzieć 'przepraszam Cię'...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz