sobota, 5 maja 2012

Alkoholowe rozważania


 -Siedząc w ciekawym towarzystwie piję sobie piwo.
 -Jakie?
 -To raczej nie ma znaczenia.
 -A po co piłaś?
 -W sumie nie wiem po co. Generalnie rzecz biorąc sam smak piwa jakoś nie jest w moim guście, więc raczej po to, żeby mieć ten stan.
-Jaki stan?
 -To miłe zamulenie, szum w głowie, szczerość ponad miarę, gadanie tego, co ślina na język przyniesie…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz