-Siedząc sobie w
parku i czekając na pewną osobę wyjmuję z torby laptopa by zapisać to, co mi
chodzi po głowie.
-A cóż to takiego?
-Ludzie. Idą przed
siebie zajęci swoimi sprawami, rozmawiając grupkami lub nie odzywając się wcale
i nawet nie zwrócą uwagi na podejrzanie wyglądającą dziewczynę z laptopem na
kolanach.
-Dlaczego
podejrzanie?
-Rozmazany makijaż,
wory pod oczami, pisząc tekst w komputerze roni łzy.
-Czemu?
-Bo zdaje sobie
sprawę, że w gruncie rzeszy jest taka sama, jak inni, przeciętna, zamknięta na
innych, schowana w swoim własnym świecie, szara, bez osobowości, tożsamości…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz