środa, 28 marca 2012

ból


-Boli mnie głowa.
 -Weź tabletkę.
 -Po co?
 -Żeby się go pozbyć.
 -A jeżeli nie chcę?
 -Jak można nie chcieć pozbyć się bólu?
 -Pozbyłbyś się laptopa albo telefonu?
 -Czemu porównujesz ból do laptopa?
 -Bo ja lubię ból tak samo jak ty lubisz laptopa i telefon.
 -Jak można lubić ból?
 -Jak można lubić telefon?
 -Telefon jest przyjemny, a korzystanie z niego pożyteczne i ułatwiające życie.
 -Telefon emituje fale, które mogą prowadzić do bezpłodności, poza tym, jak ja trzymam telefon, to mam takie dreszcze, jakbym była chora.
 -Z laptopem jest tak samo?
 -Tak.
-To czemu teraz przed nim siedzisz?
 -Siedzenie pół godziny przed laptopem aby sprawdzić pocztę i coś napisać a trzymanie telefonu przy dupie 24 godziny na dobę to dwie podobne, aczkolwiek nie te same sprawy.
 -Niech ci będzie. A wracając do sedna sprawy, ból boli i jest nieprzyjemny.
 -Masło maślane.
 -Nieważne.to jak jest z tym bólem?
 -Gdy doświadczam bólu uświadamiam sobie, że żyję.
 -A tak normalnie to o tym zapominasz?
 -Nie to, że zapominam, tylko ta świadomość jest mniejsza, schodzi na dalszy plan bo nie jest potrzebna, jestem zajęta czymś innym, tzw. Ważniejszym.
 -Co ma oznaczać to ~tzw.~?
 -Bo to, co uważam za ważniejsze, wcale takie nie jest, na przykład według mojej kogoś, kto stoi z boku.
 -Czyli?
 -Chociażby pisanie tego tekstu. Jest to dla mnie ważniejsze, żeby wylać z siebie te myśli i nie zaśmiecać sobie nimi głowy, niż odrabianie lekcji.
 -Czemu?
 -A próbowałeś kiedyś oddychać pod wodą?
 -Nie da się przecież.
 -Właśnie tego wymaga ode mnie mama, chcąc, żebym odłożyła laptopa i zabrała się za lekcje.
 -Czemu porównujesz to do oddychania pod wodą?
 -Wolne myślenie jest dla mnie tak naturalne jak oddychanie. Nie mogę myśleć o sobie podczas odrabiania lekcji, jest to dla mnie tak samo irracjonalne jak oddychanie pod wodą. Bo przecież jestem tylko człowiekiem, anie rybą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz