-Dzisiaj byłam
świadkiem interesującej sytuacji.
-Interesującej w
jakim względzie?
-Tak jakby przyniosła
mi myśl.
-Jaką myśl?
-Wyobraź sobie
sytuację, w której są dwie osoby, jedna z nich chwali się czymś nowym, dajmy na
to telefonem.
-Ale
sobie kupiłem zajebisty telefon, ma Internet, ma…
-…i tak wymienia
dalej, aż w końcu ten drugi ktoś mówi
-A po
co mi takie bajery, skoro ja i tak czegoś takiego nie używam…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz