-Słuchając pewnej piosenki nasunęło mi się ciekawe pytanie,
dosłownie takie samo jak w piosence.
-Jakie?
-~Gdybym była magiem
i mogła spełnić twoje trzy życzenia, to jaka byłaby twa prośba?~
-Wyczaruj sobie
tysiące dziewic i idź zabaw się najlepiej jak potrafisz…
- yyy…
-kiedy już stado
dziewic wyssało soki z czarodzieja – magu, nie spełniaj nikogo i niczego
życzeń, nawet swoich.
-…
-trzecie, magu stwórz
maga, który będzie spełniał życzenia, a sam przestań czarować…
Gdybym była magiem i mogła spełnić twoje trzy życzenia, to jaka byłaby twa prośba...? Nananana...! ;-*
OdpowiedzUsuń