sobota, 21 kwietnia 2012

ząb

 -Siedzę sobie w samotności, uwaga skupia się do wewnątrz, koncentruję się mimowolnie na bolącym zębie...
 -...
 -Czuję się tak, jakby w dziąsło wbijały mi się miliardy szpilek, czuję puls krwi...
 -...
 -Razem z zębem boli pół szczęki, jakby ktoś albo coś próbowało rozsadzić kość, wyrwać mięsień...
 -...
 -Siadam do komputera, skupiam się na zewnątrz, jednak mino to ząb cały czas przypomina o swoim istnieniu...
  -…
 -Rwie jak cholera, jeść się nie da, pić się nie da, nawet zwykłe otworzenie ust przyprawia mnie o ból nie do zniesienia
 -…
 -Pochylam głowę w dół, podpieram ją lewą dłonią i robi się jakoś lżej, znośniej, ale na dłuższą metę to chyba nic nie da…

1 komentarz: