-...
-Czuję się tak, jakby w dziąsło wbijały mi się miliardy szpilek, czuję puls krwi...
-...
-Razem z zębem boli pół szczęki, jakby ktoś albo coś próbowało rozsadzić kość, wyrwać mięsień...
-...
-Siadam do komputera, skupiam się na zewnątrz, jednak mino to ząb cały czas przypomina o swoim istnieniu...
-…
-Rwie jak cholera, jeść
się nie da, pić się nie da, nawet zwykłe otworzenie ust przyprawia mnie o ból
nie do zniesienia
-…
-Pochylam głowę w
dół, podpieram ją lewą dłonią i robi się jakoś lżej, znośniej, ale na dłuższą
metę to chyba nic nie da…
Buuuu... Biedna. ;-(
OdpowiedzUsuń