piątek, 13 kwietnia 2012

obrzydzenie


 -Czuję do siebie obrzydzenie dając się klepać po tyłku za pieniądze, powiedział ktoś kiedyś.
 -Czemu więc się dajesz się tak wykorzystywać?
 -Bo nie mam innego źródła dochodu, żyję sama…
 -A rodzina?
 -Jaka?
 -Ta najbliższa.
 -Ojca nie znam, matka nie żyje, dziadkowie też, ciotki mnie nie akceptują.
 -Chrzestni?
 -Matki chrzestnej nie znam, a jeżeli chodzi o ojca…
 -Tak?
 -To właśnie on klepie mnie po  tyłku…….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz